Przejdź do treści

Aplikacja SaaS dla stron firmowych

Strona, panel i cała technologia w jednym systemie

Firma dostaje gotową witrynę, panel do prowadzenia jej samodzielnie, także z telefonu, oraz to, co siedzi pod spodem: hosting, kopie zapasowe, statystyki odwiedzin, formularze i narzędzia widoczności w Google i w wyszukiwarkach AI.

Panel WebloNeo: struktura strony w sekcjach, podgląd na żywo i ustawienia.

Zaufali nam

Firmy, które prowadzą swoją stronę w WebloNeo. Każdy adres to działająca witryna, nie makieta.

  • Panel zamiast wtyczek

    Treść, zdjęcia i podstrony prowadzisz w jednym miejscu. Nic nie instalujesz i niczego nie aktualizujesz.

  • Widoczność w AI

    Strona ułożona tak, by asystenci AI potrafili ją przeczytać i zacytować. Z licznikiem ich wizyt.

  • Szybka od pierwszego dnia

    Gotowy dokument z serwerów rozstawionych po świecie. Bez dodatków przyspieszających.

  • Bez panelu na Twojej domenie

    Logowanie i baza żyją poza stroną, więc na domenie nie ma typowego celu ataku.

Pomiary

Liczby, nie deklaracje

Wyniki z działających wdrożeń. Każdy z nich można sprawdzić samodzielnie, w darmowych narzędziach.

  • 2 158

    wizyt robotów AI w 30 dni

  • 12

    różnych robotów AI w tym samym okresie

  • 99

    punktów wydajności na telefonie

  • 3/3

    w teście przeglądania agentowego

Co dostajesz

Strona to połowa usługi. Druga połowa to narzędzia

W klasycznym CMS-ie każda z poniższych rzeczy to osobna wtyczka od innego autora, wgrana na serwer klienta i pracująca z pełnymi uprawnieniami. W WebloNeo są częścią jednego systemu i działają od pierwszego dnia.

  • Panel do prowadzenia strony : Sekcje przestawiasz jak klocki, tekst piszesz jak w notatniku.
  • Statystyki odwiedzin : Ile osób, skąd przyszły i które podstrony są naprawdę czytane.
  • Licznik robotów AI : Który robot i ile razy sięgnął po stronę, z porównaniem okresów.
  • Audyt widoczności AEO : Wynik punktowy i lista konkretnych poprawek do zrobienia.
  • Hasła z Google Search Console : Na jakie zapytania strona się pokazuje i na której pozycji.
  • Formularze i zgłoszenia : Formularz układasz w panelu, zgłoszenia zostają na liście.
  • Wersje językowe : Druga wersja językowa z tej samej treści, bez drugiej strony.
  • Kopie zapasowe : Treść i zdjęcia kopiowane automatycznie, kopia strony na życzenie.
  • Biblioteka zdjęć : Wgrywanie przeciągnięciem, kadrowanie i usuwanie tła na miejscu.
  • Historia zmian : Wcześniejsze wersje podstrony zostają, więc zmianę da się cofnąć.

Zobacz pełną listę możliwości

Panel

Stronę prowadzisz sam, z podglądem na żywo

Po lewej struktura strony w sekcjach, na środku podgląd, po prawej ustawienia i wskaźnik gotowości AEO. Zmianę widać od razu, jeszcze przed publikacją.

  • Wersja robocza domyślnie: Zapis nie rusza strony na żywo. Publikujesz świadomie, jednym kliknięciem.
  • Sekcje zamiast kodu: Za układ odpowiada system, więc wyglądu nie da się rozjechać.
  • Tekst jak w notatniku: Ukośnik otwiera listę bloków, zaznaczenie słowa pokazuje pasek formatowania.
Edycja pojedynczej sekcji w panelu WebloNeo z podświetleniem w podglądzie.

Statystyki, które sprzedają

Widzisz nie tylko ruch. Widzisz, kto się zatrzymał

Zwykły licznik odwiedzin mówi, ile osób weszło - i na tym kończy. Z tej liczby nic nie wynika. WebloNeo pokazuje, co działo się dalej: ilu ludzi zaczęło wypełniać formularz, ilu policzyło wycenę i z jakiego źródła przyszło każde zgłoszenie.

  • Metryczka przy każdym zgłoszeniu : Z Google, z reklamy na Facebooku, z odpowiedzi ChatGPT czy z linku na innej stronie - razem z nazwą kampanii.
  • Lejek formularza : Ilu ludzi zaczęło wypełniać i ilu wysłało. Zapisujemy sam fakt rozpoczęcia, nigdy treść pól.
  • Niedokończone wyceny : Kalkulator pokazuje wyceny policzone, ale niewysłane - i na jaką kwotę. Twoja lista niedokończonych szans.
  • Skuteczność każdego źródła : Ile odwiedzin z danego źródła zamienia się w zapytanie. Widać, za co warto płacić, a co nie działa.
  • Pełne liczby, bez zgody na ciasteczka : Liczymy na serwerze i anonimowo, więc widzisz cały ruch - a nie tylko tę część, która kliknęła w baner.
  • Podsumowanie w poniedziałek rano : E-mail z liczbami minionego tygodnia, prostym językiem. Bez logowania do czegokolwiek.

Zobacz, jak wygląda panel

Widoczność w AI

Klienci coraz częściej pytają AI, a nie Google

Przez dwadzieścia lat ktoś wpisywał hasło w wyszukiwarkę, przeglądał listę linków i wchodził na stronę. Dziś coraz więcej osób pyta ChatGPT, Gemini albo Perplexity i dostaje gotową odpowiedź, często bez otwierania strony. Jeśli nie ma tam danej firmy, dla pytającego ona nie istnieje.

Nie musisz w to wierzyć na słowo. Panel pokazuje, ile razy roboty AI naprawdę sięgnęły po Twoją stronę.

  • Wiadomo kto i ile razy: Każdy robot AI z osobna, z liczbą wejść i porównaniem okresów.
  • Boty AI mają wstęp: Zwykła strona często blokuje je bez wiedzy właściciela. Tu są wpuszczone celowo.
  • Bez dokupowania narzędzi: Licznik jest częścią panelu, nie osobną usługą do opłacania.
Licznik wizyt robotów AI w panelu WebloNeo, z podziałem na poszczególne roboty.

Kolejność się odwróciła

W Google odpowiedź AI jest pierwsza, klasyczne wyniki dopiero pod nią

Wpisz w Google pytanie o firmę. Na samej górze, jeszcze przed pierwszym niebieskim linkiem, pojawia się blok AI Overview: gotowa odpowiedź złożona przez model Gemini, z odnośnikami do źródeł, z których ją zbudował.

To zmienia kolejność, w jakiej ktoś poznaje Twoją firmę. Pierwsze miejsce w klasycznych wynikach jest dziś DRUGĄ odpowiedzią, jaką widzi pytający. Pierwszą pisze model, a materiał do niej bierze ze stron, które potrafi przeczytać, zrozumieć i zacytować.

  • Najpierw Gemini, potem dziesięć linków: Blok AI stoi nad wynikami, a nie obok nich. Coraz częściej to na nim rozmowa się kończy.
  • SEO mówi, czy jesteś na liście: AEO mówi, czy jesteś w odpowiedzi ponad listą. To dwa różne pytania.
  • Model cytuje to, co rozumie: Dane strukturalne i treść w formacie odpowiedzi decydują, kogo wskaże jako źródło.
Wynik wyszukiwania w Google: na górze blok AI Overview z gotową odpowiedzią i odnośnikami do źródeł, a dopiero pod nim klasyczna lista niebieskich linków.

Dowód

ChatGPT odpowiada o firmie, cytując jej stronę

To nie jest zrzut z konta z historią rozmów ani z płatnego planu. Pytanie zadane bez logowania, w oknie, które widzi każdy. Model odpowiada konkretami: czym firma się zajmuje, od kiedy działa, gdzie ma siedzibę, co ma w ofercie.

Przy każdej informacji stoi odnośnik do źródła. O to właśnie chodzi w AEO: nie o samo „bycie w internecie", tylko o bycie materiałem, z którego model składa odpowiedź.

Odpowiedź ChatGPT na pytanie o firmę, złożona z konkretów i opatrzona odnośnikami do strony jako źródła, w oknie bez zalogowania.

Audyt

Wbudowany audyt mówi, co poprawić

Zamiast wierzyć na słowo, dostajesz konkretny wynik: czy roboty AI mają wstęp na stronę, czy treść jest w formacie, który model potrafi zacytować, czy dane strukturalne są kompletne i czy strona przypadkiem nie blokuje się sama przed indeksacją.

Audyt pokazuje mocne strony, luki i listę poprawek. To ten sam pomiar, którym sprawdzamy własne wdrożenia, zanim oddamy stronę klientowi.

Wbudowany audyt widoczności AEO w panelu WebloNeo, z wynikiem punktowym i listą poprawek.

Wyniki, nie obietnice

Tak wygląda pomiar Google

Szybkość strony każdy może sprawdzić sam, w minutę i za darmo, w PageSpeed Insights. Obok wynik strony postawionej na WebloNeo, w trudniejszej z dwóch wersji testu: na telefon.

  • 99 punktów wydajności: Pomiar mobilny, czyli ostrzejszy z dwóch testów Google.
  • Komplet 100 punktów: Za ułatwienia dostępu, sprawdzone metody i SEO. Trzy kategorie z czterech na maksimum.
  • 3/3 w przeglądaniu agentowym: Nowy test Google: czy asystent AI poradzi sobie z korzystaniem ze strony.
Wynik PageSpeed Insights dla strony na WebloNeo: wydajność 99, ułatwienia dostępu 100, sprawdzone metody 100, SEO 100, pełne 3/3 w przeglądaniu agentowym.

Dlaczego AEO

Strona, która rozmawia z robotami AI

AEO to przygotowanie strony tak, żeby asystenci AI rozumieli, komu i co polecać. W WebloNeo jest wbudowane od pierwszego dnia, a nie doklejane wtyczkami.

  • Komplet danych strukturalnych opisujących firmę, usługi i opinie w języku maszyn.
  • Plik llms.txt i treść w formacie gotowych odpowiedzi na pytania klientów.
  • Czysty, szybki dokument, który modele czytają bez przeszkód.
  • Wbudowany audyt, który punktuje stronę i wypisuje konkretne braki.
Jak działamy w AI

Bez dokupowania zewnętrznych narzędzi.

Różnica w skrócie

Czego klasyczny CMS nie ma, a WebloNeo ma

Porównanie możliwości

FunkcjaWordPressWebloNeo
Podgląd na żywoOgraniczony, przez wtyczkiWbudowany
Szybkość (PageSpeed)Zwykle 60-7090-100
Widoczność w wyszukiwarkach AIBez pomiaruMierzona i raportowana
Formularze, galeria, cookiesOsobne wtyczkiCzęść systemu
BezpieczeństwoZależy od wtyczekWbudowane
AktualizacjeRęczne, po Twojej stroniePo naszej stronie
WsparcieFora i społecznośćJeden numer i mail

Ta sama sytuacja, dwie drogi

Co się dzieje, zanim strona pojawi się na ekranie

Odwiedzający klika w link. Poniżej dokładnie to samo zdarzenie, raz na klasycznym CMS-ie, raz na WebloNeo. Różnica w liczbie kroków to jednocześnie różnica w czasie oczekiwania.

Klasyczny CMS

  1. Ktoś wchodzi na stronę.
  2. Budzi się jeden serwer i uruchamia cały system.
  3. System pyta bazę danych o teksty. Zapytań jest od kilkudziesięciu do kilkuset.
  4. Uruchamiają się wtyczki, jedna po drugiej. Każda dokłada swoje pytania i swój kod.
  5. Motyw dopiero teraz składa wygląd strony.
  6. Gotowa strona rusza do odwiedzającego.

Ta praca powtarza się przy każdym wejściu, dla każdego odwiedzającego. Dlatego trzeba potem doklejać dodatki przyspieszające.

WebloNeo

  1. Ktoś wchodzi na stronę.
  2. Odbiera go najbliższy z serwerów rozstawionych po świecie i sięga po gotowe treści.
  3. Strona rusza od razu. Nie ma wtyczek ani składania od nowa.

Trzy kroki zamiast sześciu i żaden z nich nie zależy od liczby dodatków na stronie. Dlatego jest szybko od pierwszego dnia.

Dlaczego WebloNeo powstało

Strona firmowa nie powinna zależeć od tego, czy ktoś zdążył kliknąć aktualizację

WebloNeo nie powstało dlatego, że WordPress jest zły. Powstało dlatego, że model, w którym każda strona to osobna instalacja z kilkunastoma wtyczkami od różnych autorów, przestał się bronić. Nie w teorii, tylko w kalendarzu incydentów.

Lipiec 2026: dziura w samym rdzeniu

Para luk znana jako wp2shell pozwalała przejąć stronę bez żadnego logowania i dotyczyła praktycznie każdej wersji wydanej od grudnia 2025. W momencie ujawnienia około sześćdziesięciu procent organizacji korzystających z WordPressa miało co najmniej jedną podatną instalację, a co czwarta wystawiała podatny serwer wprost do internetu. Po publikacji gotowego exploita ruszyło masowe skanowanie i dziesiątki tysięcy prób ataku.

Tu nie było czego zaniedbać ani co doaktualizować. Aktualna, prawidłowo utrzymywana strona była podatna dokładnie tak samo jak zaniedbana, a właściciel mógł tylko czekać na łatkę i liczyć, że zdąży przed skanerem.

To nie był wyjątek, tylko reguła

Krytyczne luki w popularnych wtyczkach, obejmujące setki tysięcy stron naraz, ogłaszane są co kilka tygodni. Formularz kontaktowy, galeria, cache, baner cookies: każdy z nich to osobny program od zewnętrznego autora, wgrany na serwer klienta i pracujący z pełnymi uprawnieniami. Łatka zwykle wychodzi szybko, tylko że między publikacją luki a kliknięciem aktualizacji przez właściciela mija czas, a skanery pracują bez przerwy.

Dlatego zbudowaliśmy to inaczej

Na domenie klienta nie ma panelu logowania ani bazy danych, więc nie ma tam typowego celu ataku. Formularze, galeria, opinie czy cookies są częścią systemu, a nie doklejanymi dodatkami, więc nie ma czego instalować ani łatać. Poprawkę wprowadzamy raz i pojawia się u wszystkich klientów naraz, bez czekania, aż każdy z osobna kliknie aktualizację.

Nie twierdzimy, że nasz kod jest wolny od błędów, bo takiego kodu nie ma. Twierdzimy, że jest go mniej, pochodzi z jednego miejsca i że odpowiedzialność za jego aktualność leży po naszej stronie, a nie po stronie firmy, która chciała po prostu mieć stronę.

Zobacz pełne porównanie z WordPressem

Najczęstsze pytania

Krótkie odpowiedzi na to, o co pytają firmy przed decyzją.

Czy sam mogę zmieniać treść na stronie?

Tak, to podstawowy sposób pracy z WebloNeo. Treść, zdjęcia, ceny i całe podstrony prowadzisz w panelu. Zapis tworzy wersję roboczą, a na żywo zmiana trafia dopiero po zatwierdzeniu, więc nie da się zepsuć strony jednym kliknięciem.

Czy panel działa na telefonie?

Tak, i to nie w wersji „do odczytu". Z telefonu przestawisz sekcje, poprawisz cenę w cenniku, dopiszesz aktualność i sprawdzisz statystyki. Panel był budowany pod mały ekran od początku, a nie dopasowywany później.

Skąd wiadomo, że wyszukiwarki AI naprawdę czytają moją stronę?

Z licznika w panelu. Widać każdego robota z osobna, liczbę wejść i porównanie do poprzedniego okresu. To pomiar, a nie deklaracja. W jednym z wdrożeń w ciągu trzydziestu dni stronę odwiedziło dwanaście różnych robotów AI, łącznie ponad dwa tysiące razy.

Czym AEO różni się od SEO?

SEO dba o to, żeby strona była wysoko w wynikach wyszukiwania. AEO dba o to, żeby systemy AI w ogóle potrafiły ją przeczytać, zrozumieć i wskazać jako źródło odpowiedzi. Dziś potrzebne są obie rzeczy, bo część pytań nigdy nie dociera do listy niebieskich linków.

Czy strona jest moja? Co, jeśli zechcę odejść?

Stronę można skopiować w całości i uruchomić na dowolnym hostingu, także poza WebloNeo. Mówimy wprost, czego kopia nie zawiera: panelu, bo panel jest częścią usługi. Sama strona działa dalej, a treść jest gotowa do eksportu.

Czy muszę cokolwiek aktualizować?

Nie. Po stronie klienta nie ma wtyczek ani aktualizacji do pilnowania. Poprawki i nowe funkcje wprowadzamy raz i pojawiają się u wszystkich klientów naraz, bez dopłat. Nie istnieje tu pojęcie przestarzałej instalacji, bo nie ma osobnych instalacji.

Zobaczmy, jak to wygląda u Ciebie

Napisz w dwóch zdaniach, czym się zajmujesz. Odpowiemy z propozycją układu strony.